Wychowałem się jako biedny chłopak na ulicach Neverwinter, bez rodziców. Byłem gangsterem w Neverwinter: egzekutorem, złodziejem, zabójcą i hazardzistą. Gardziłem sobą za to, kim się stałem. Wszystko zmieniło się, gdy zakochałem się w Noelle, jednej z prostytutek, z którymi sypiałem. Była uciekinierką z nieznanego mi szlacheckiego rodu. Kiedy mój szef odkrył, że mi na niej zależy, zaczął wykorzystywać ją jako narzędzie szantażu. Postanowiłem uciec razem z nią, lecz podczas próby ucieczki zostaliśmy zaatakowani. Ona zginęła, a ja zostałem ciężko ranny.
Umierając, oddała mi swój największy sekret: medalion zawierający magiczne wspomnienia całego jej rodu, sięgające zamierzchłych czasów. Rozbiła go, a jego magia połączyła się z nami w chwili jej śmierci. Nagle zobaczyłem jej życie, jej przodków i świat jej oczami. Zrozumiałem, dlaczego mnie pokochała, i po raz pierwszy zobaczyłem siebie takim, jakim widziała mnie ona. Od tamtej chwili jestem spokojniejszy, bardziej opanowany i świadomy własnych wyborów. Nadal jestem wojownikiem i łotrzykiem, nadal potrafię zabijać, ale nie nienawidzę już człowieka, którym jestem.
Od tamtej nocy nawiedzają mnie sny będące fragmentami wspomnień jej rodu. Niektóre są stare o setki, a nawet tysiące lat. Czasem jednak pojawiają się w nich rzeczy, które nie powinny tam być: symbole, miejsca i postacie, których nie potrafię wyjaśnić. Wyruszyłem więc w drogę, by odkryć, czym naprawdę jest odziedziczona przeze mnie magia i dlaczego to właśnie mnie wybrała.